Analogowy detoks

Analogowy detoks

Piotr Marek

I tak to zajęcie przerodziło się w moją wielką pasję. Fotografia jest dla mnie formą medytacji.
Uwielbiam czarno-białą fotografię. Zwłaszcza w portretach i ogólnie w fotografii ludzi. Medytacja za pomocą fotografii analogowej może być otwarciem drzwi do mądrości.

Fotografia analogowa pozwala widzieć rzeczy takimi, jakie są. Bez upiększeń. Pozwala doświadczyć pewnej klarowności świata i taką da
.

Praktykowanie fotografii analogowej uczy umiaru, wstrzemięźliwości, pozwala osiągnąć stan skupienia.

Inspiracje

Zwykło się uważać za cud chodzenie po powierzchni wody czy unoszenie się w powietrzu, ale myślę, że prawdziwym cudem jest chodzenie po ziemi. Każdego dnia uczestniczymy w cudzie, z którego nawet nie zdajemy sobie sprawy: niebieskie niebo, białe chmury, zielone liście, ciekawskie oczy dziecka – nasze własne oczy. Wszystko jest cudem.
(Thích Nhất Hạnh – Cud uważności. Prosty podręcznik medytacji)

Piotr Marek

Miłośnik aparatów Leica i fotografii instant. Na codzień pracownik Leica Store Warszawa. Prowadzi warsztaty z Polaroidem. – Od czego zacząć opowiadanie niesamowitej historii Polaroida? Od losów wizjonerskiego założyciela Edwina Landa, czy od tego jak Polaroid wpłynął na kulturę wizualną? Od prezentacji ponad 250 jego różnych modeli, czy od omówienia dziedzin takich jak erotyka, antropologia, moda i sztuka, w których Polaroid znalazł swoje zastosowanie? A może wypadałoby zacząć od fotografów, Andy’ego Warhola, Arakiego, Ansela Adamsa i Chucka Closea? Dróg do tej wspaniałej opowieści można odnaleźć wiele, a podczas warsztatów będziemy mogli wytyczyć też własną. Poznamy słynną magię, dzięki której od podjęcia decyzji o zrobieniu zdjęcia do jego powstania mija tylko kilka minut. Zobaczymy co jeszcze można odkry
, zrobić z gotowym już zdjęciem. Nie przy pomocy programów, ale pomysłów, własnych rąk oraz odrobinie mało znanej wiedzy o tej tak niegdyś popularnej technologii. Polaroid to magia… odkryjmy jej trochę wspólnie.